W kwestii biżuteryjnej wakacje bardzo mnie rozleniwiły, prawie nic nie robiłam, a jeśli już, to rozdawałam nie robiąc uprzednio zdjęć. Ale zbliżają się Święta, powzięłam więc mocne postanowienie poprawy i trochę dłubię między pierniczkami, makowcami, budowaniem tras dla bardzo szybkich samochodów:) i zjeżdżaniem na sankach.
A ostatnio wydziubałam takie rzeczy:
Mam nadzieję, że tu jeszcze ktoś zagląda. Jeśli tak, to serdecznie i ciepło pozdrawiam!!!
o prosze... taka cisza i wielki powrot... kiedys w koncu trzeba...
OdpowiedzUsuńcześć boniusiu! wiesz, nigdy nie byłam zbytnio zdyscyplinowana:) cieszę się, ze jesteś, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńjasne, że zaglądamy! :D
OdpowiedzUsuńwesołych świąt i weny, zeby w od nowego roku blog w porzuceniu nie tęsknił ;)
Kasiu, miło mi bardzo! Wesołych Świąt!
OdpowiedzUsuń