Pogoda nas nie rozpieszcza. Wykorzystuję więc każdą połyskującą słońcem chwilę, by zrobić zdjęcia. Stół prawie się rozpada, ale tak go lubię, że na razie zostanie z nami.
Landrynki- srebro, ametyst, kwarc różowy

Fluorescent - srebro, marmur, howlit

Felicity - elementy posrebrzane, srebro, marmur
Fluorescent fajne ;)
OdpowiedzUsuńte różowe są cudowne!!!
OdpowiedzUsuńŚliczne kolczyki, zwłaszcza pierwsze :-)
OdpowiedzUsuńA stół niech stoi, cudnie się na nim biżuteria prezentuje :-D
dziękuję Wam:)
OdpowiedzUsuńJe też uważam,że pierwsze najfajniejsze, a te różowe takie fikuśne są.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Obie pary b. udane i każde inne. Lubię takie dyndadełka :-)
OdpowiedzUsuń:) te różowe to na poprawę humoru w deszczowe dni:)
OdpowiedzUsuń